Alvine Production
Studio Fonoryt
Studio nagraniowe i usługi lektorskie w Warszawie
Jesteśmy grupą młodych twórców, oddanych sztuce opowiadania historii.
Są wśród nas aktorzy, lektorzy, muzycy, pisarze i realizatorzy, którzy postanowili przekuć wieloletnią pasję w sposób na życie. Dzięki tak różnorodnemu zespołowi nasze produkcje mogą, od początku do końca, powstawać w jednym środowisku, tym samym zyskując żelazną spójność i wyrazisty charakter. Praca zespołowa i zgrany rytm działania to nie tylko narzędzia, którymi nadajemy dźwiękom perfekcyjne szlify, lecz także ognisko wyjątkowej atmosfery, której przecież wymagają wyjątkowe historie. Posłuchaj i przekonaj się na własne uszy!
Założyciele:
Krzysztof Zatryb
Jestem realizatorem dźwięku po warszawskiej akademii, autorem tekstów i kompozytorem. Jednym z pierwszych projektów kolektywu Fonoryt, bo o profesjonalnym studiu nikt jeszcze wtedy nawet nie marzył, była moja praca dyplomowa. Słuchowisko „Kraniec Świata” na motywach wiedźmińskich opowiadań powstało w prowizorycznej budzie z pianek akustycznych, a jego obsadę stanowili koledzy ze studenckiego teatru. Mimo tego i tak zrobiło furorę wśród wykładowców. Konkurować z nim mógł chyba tylko kolega rekonstruujący „Bohemian Rapsody” zespołu Queen na flecie z marchewki. Od tamtego czasu zdążyłem zrealizować ponad sto audiobooków, kilka słuchowisk, podcast uczelni SGH i mnóstwo utworów muzycznych, a jedynym czego nie lubię w nowych projektach jest związana z nimi ekscytacja, uporczywie spędzająca mi sen z powiek. W wolnym czasie podróżuję, smażę steki na ognisku i gram na fujarce. Zazwyczaj jednocześnie.
Przemysław Bawół
Przygodę z aktorstwem głosowym zacząłem już w czasach gimnazjalnych, gdy z grupą znajomych dla zabicia czasu nagrywaliśmy amatorski dubbing w piwnicy domu jednego z klasowych kumpli. Studia miały być okazją do wyjścia z podziemi, ale okazało się, że działający przy uczelni SGH Teatr Scena Główna Handlowa organizuje swoje próby… tak, również w piwnicy. W trakcie dziewięciu lat stażu w teatrze akademickim brałem udział w tworzeniu siedmiu spektakli – w tym czasie odkryłem od nowa pasję do kompozycji muzyki, czego konsekwencją było skomponowanie ścieżek dźwiękowych do dwóch z nich. Fonoryt umożliwił mi pracę jako aktor, kompozytor i reżyser, a wszystko dzięki zaproszeniu do realizacji dyplomu Krzyśka. Potem poszło lawinowo, a ja ponownie wylądowałem, jakżeby inaczej, w studiu mieszczącym się w piwnicy. W wolnym czasie nawiedzam warszawskie kina i cierpię oglądając mecze londyńskiego Arsenalu.
Jagoda Mikulska
Jestem Jagoda i zawsze byłam wrażliwa na piękne brzmienia. Do tego stania, że po ulicach Warszawy spaceruje z lornetką, na wypadek gdybym usłyszała śpiew ptaka, którego wcześniej nie było w okolicy. To samo tyczy się ludzkich głosów. Tu całe szczęście lornetką mi nie potrzebna, bo same przybywają do naszego studia.
W 2018 roku ukończyłam studium aktorskie, a dziś w Fonorycie szlifuje swój warsztat jako lektorka. Organizacyjnie pomagam w dokumentowaniu spotkań w formie wideo, przeprowadzaniu wywiadów oraz prowadzeniem social mediów studia. W wolnym czasie jeżdżę wyczynowo na wrotkach i jestem członkinią teatru studenckiego
Stanisław Mroz
Rezolutny niziołek, bezwzględny olbrzym, nieustraszony i przenikliwy kapitan straży to tylko kilka z postaci którym użyczyłem głosu i kilka cech których nie posiadam. Stanisław Mroz. Mimo ćwierćwiecza na karku – nie zasnę dopóki pan Marian Czarnkowski nie przeczyta mi fragmentu „Władcy Pierścieni”. To właśnie tutaj ma początek przygoda z produkcją audiobooków. Spytany w dzieciństwie, dlaczego tak często mówię do siebie, stwierdziłem, że wtedy przynajmniej nikt mi nie przerywa. Dziś udało mi się jednak zostać wysłuchanym, w kilku słuchowiskach i w rolach dubbingowych. W naszym studiu jestem aktorem stand-in zajmuje się audytami w grupie kontrolnej i sprawami logistycznymi.